07 lip Dlaczego dyrektor produkcji i właściciel firmy często patrzą na ten sam problem zupełnie inaczej?
Każda firma produkcyjna ma jeden cel – realizować zamówienia terminowo i rozwijać biznes.
Mimo to właściciel firmy i dyrektor produkcji często zupełnie inaczej oceniają tę samą sytuację.
Nie dlatego, że któryś z nich się myli.
Po prostu odpowiadają za inne obszary działalności.
I właśnie dlatego decyzje dotyczące zatrudnienia bywają źródłem nieporozumień.
Dyrektor produkcji patrzy na plan
Dla dyrektora produkcji najważniejsze jest jedno pytanie:
„Czy wykonamy plan?”
Każdy brak pracownika oznacza dla niego konkretne konsekwencje:
• trudniej obsadzić zmianę,
• rośnie liczba nadgodzin,
• spada wydajność,
• wzrasta presja na brygadzistów,
• pojawia się ryzyko opóźnień.
Dyrektor produkcji myśli operacyjnie. Liczy ludzi potrzebnych na hali produkcyjnej tu i teraz.
Właściciel firmy patrzy na wynik
Właściciel zadaje sobie zupełnie inne pytania:
• Czy kontrakt będzie rentowny?
• Ile będzie kosztowało zwiększenie zatrudnienia?
• Czy wzrost zamówień utrzyma się za trzy miesiące?
• Jak ograniczyć ryzyko biznesowe?
Z jego perspektywy każda decyzja kadrowa ma wpływ na finanse całej firmy.
I tu pojawia się konflikt
Dyrektor produkcji mówi:
„Potrzebuję 20 dodatkowych osób.”
Właściciel odpowiada:
„A co, jeśli za dwa miesiące zamówień będzie mniej?”
Obaj mają rację.
Problem polega na tym, że próbują rozwiązać różne problemy.
Jeden chce zapewnić ciągłość produkcji.
Drugi chce zachować bezpieczeństwo finansowe firmy.
Czy da się pogodzić oba cele?
Tak, jeśli firma korzysta z elastycznych rozwiązań kadrowych.
Praca tymczasowa pozwala zwiększyć liczbę pracowników wtedy, gdy jest to rzeczywiście potrzebne – bez budowania nadmiarowego zatrudnienia na stałe.
To oznacza, że:
• dyrektor produkcji ma ludzi do realizacji planu,
• właściciel nie ponosi kosztów utrzymywania większego zespołu przez cały rok.
To rozwiązanie szczególnie dobrze sprawdza się w przypadku:
• sezonowych wzrostów produkcji,
• nowych kontraktów,
• zastępstw za nieobecnych pracowników,
• projektów o ograniczonym czasie trwania.
Dobra agencja pracy to nie tylko dostawca pracowników
Najlepsze efekty osiągają firmy, które traktują agencję pracy jako partnera operacyjnego.
Jej rolą nie jest wyłącznie znalezienie pracowników.
To również:
• szybkie reagowanie na zmieniające się potrzeby produkcji,
• zapewnienie ciągłości pracy,
• przejęcie formalności związanych z zatrudnieniem,
• umożliwienie firmie elastycznego zarządzania liczbą pracowników.
Dzięki temu dyrektor produkcji może realizować plan, a właściciel zachowuje kontrolę nad kosztami i ryzykiem.
Dyrektor produkcji i właściciel firmy nie stoją po przeciwnych stronach.
Obaj chcą tego samego – sprawnie działającej i rentownej firmy.
Kluczem jest znalezienie modelu zatrudnienia, który pozwoli jednocześnie realizować plan produkcyjny i zachować elastyczność kosztową.
Właśnie dlatego coraz więcej przedsiębiorstw wykorzystuje pracę tymczasową nie jako rozwiązanie awaryjne, ale jako świadomy element strategii zarządzania produkcją i rozwoju biznesu.