Ile kosztuje Cię pracownik, którego NIE masz?

To pytanie może być znacznie ważniejsze niż: „Ile kosztuje mnie pracownik?”

Wyobraźmy sobie magazyn, który powinien pracować w 20-osobowym składzie.

Jest 16 osób.

Na pierwszy rzut oka:

„Brakuje tylko 4 pracowników.”

Tylko?

4 osoby × 8 godzin × 22 dni = 704 roboczogodziny miesięcznie.

I tutaj zaczyna się prawdziwy koszt.

Bo brak 4 osób to nie tylko 704 godziny, których nie ma.

To może oznaczać:
• nadgodziny pozostałych pracowników,
• większą liczbę błędów i reklamacji,
• wolniejszą kompletację,
• opóźnienia w wysyłkach,
• niewykorzystane możliwości produkcyjne,
• przeciążenie brygadzistów i kierowników,
• a czasem również utracone zamówienia.

I nagle okazuje się, że pytanie: „Ile kosztuje zatrudnienie 4 osób?” nie jest najważniejszym pytaniem.

Znacznie ciekawsze brzmi: „Ile kosztuje mnie ich brak?”

To zmienia perspektywę.

Dlatego przy planowaniu zatrudnienia warto patrzeć nie tylko na koszt pracy, ale również na koszt niewykorzystanej mocy operacyjnej.

Bo czasami firma nie ma problemu z tym, że pracownicy są za drodzy.

Ma problem z tym, że nie ma ich wystarczająco dużo, żeby wykorzystać swój potencjał.

I właśnie dlatego nie zawsze pytamy: „Ilu pracowników Państwo potrzebują?”

Czasami lepsze pytanie brzmi: „Co dzisiaj w Państwa firmie nie działa tak, jak powinno, ponieważ brakuje ludzi?”

Być może odpowiedź na to pytanie pokaże koszt, którego do tej pory nikt nie wpisał do Excela.

Bo najdroższy pracownik? Czasami to ten, którego nie ma.