Dlaczego firmy inwestują miliony w maszyny i 0 zł w plan B?

Nowoczesne linie produkcyjne, automatyzacja, robotyzacja, monitoring, systemy ERP, zabezpieczenia IT.

Wiele firm inwestuje dziś ogromne środki w rozwój technologii i bezpieczeństwo operacyjne.

I słusznie.

Przedsiębiorcy doskonale wiedzą, że awaria kluczowej maszyny może oznaczać poważne straty.

Dlatego kupują części zapasowe, podpisują umowy serwisowe i wdrażają procedury awaryjne.

Problem w tym, że często zapominają o jednym z najważniejszych zasobów firmy.

Ludziach.

Każda maszyna ma plan awaryjny

Wyobraźmy sobie sytuację.

W zakładzie produkcyjnym zatrzymuje się kluczowa maszyna.

Co robi firma?

Najczęściej ma już przygotowane rozwiązanie:
umowę serwisową,
procedurę zgłoszenia awarii,
magazyn części zamiennych,
plan działania na czas przestoju.

Nikt nie liczy na to, że „jakoś będzie”.

Ryzyko zostało przewidziane wcześniej.

A co jeśli zabraknie pracowników?

Teraz wyobraźmy sobie inną sytuację.

W ciągu kilku dni firma traci kilkanaście osób.

Powody mogą być różne:
sezon urlopowy,
wyjazdy,
zmiana miejsca pracy,
absencje,
nagły wzrost zapotrzebowania na rynku.

I nagle okazuje się, że:
nie ma rezerwy kadrowej,
nie ma przygotowanego źródła pracowników,
nie ma procedury działania,
nie ma partnera, który może szybko wesprzeć produkcję.

Mimo że konsekwencje mogą być równie kosztowne jak awaria maszyny.

Dlaczego firmy nie planują ryzyka kadrowego?

Najczęściej dlatego, że problemy techniczne wydają się bardziej przewidywalne.

Maszyna może się zepsuć.

Serwer może przestać działać.

System może się zawiesić.

To łatwo sobie wyobrazić.

Znacznie trudniej przewidzieć sytuację, w której nagle zaczyna brakować ludzi.

A jednak w praktyce właśnie takie sytuacje zdarzają się regularnie.

Brak pracowników to nie problem HR

To jeden z największych mitów.

W rzeczywistości konsekwencje braków kadrowych odczuwa cała firma.

Pojawiają się:
nadgodziny,
spadek wydajności,
większa liczba błędów,
opóźnienia w realizacji zamówień,
przeciążenie brygadzistów i kierowników.

Ostatecznie problem trafia do klientów.

A wtedy przestaje być problemem kadrowym.

Staje się problemem biznesowym.

Najlepsze firmy mają plan B

Najbardziej stabilne przedsiębiorstwa nie czekają na kryzys.

Tak samo jak zabezpieczają park maszynowy, zabezpieczają również dostęp do pracowników.

Nie oznacza to utrzymywania nadmiarowego zatrudnienia.

Oznacza przygotowanie alternatywy.

Może to być:
współpraca z agencją pracy tymczasowej,
dostęp do sprawdzonej bazy pracowników,
możliwość szybkiego zwiększenia obsady,
plan działania na okres wzrostu zamówień lub absencji.

To właśnie takie rozwiązania pozwalają utrzymać ciągłość produkcji wtedy, gdy inni dopiero zaczynają szukać pomocy.

Najdroższy brak w firmie

Wielu przedsiębiorców potrafi dokładnie wyliczyć koszt godziny przestoju maszyny.

Znacznie rzadziej liczy koszt niewykonanej zmiany, opóźnionego zamówienia czy utraconego klienta wynikającego z braków kadrowych.

A to właśnie te koszty często okazują się znacznie wyższe.

         Firmy inwestują miliony w zabezpieczenie maszyn, systemów i infrastruktury.

To rozsądne.

Ale warto zadać sobie jedno pytanie:

Czy Twoja firma ma równie dobrze przygotowany plan na sytuację, w której zabraknie ludzi do pracy?

Bo w praktyce to nie awarie maszyn najczęściej zatrzymują dziś produkcję.

Coraz częściej robią to braki kadrowe.

Potrzebujesz planu B dla swojej produkcji?

Pomagamy firmom produkcyjnym, magazynom i centrom logistycznym szybko reagować na braki kadrowe, wzrost zamówień i nieprzewidziane sytuacje. Dzięki dostępowi do sprawdzonych pracowników możesz zabezpieczyć ciągłość działania firmy i skupić się na realizacji swoich celów biznesowych.